Biegłyśmy godzinami. Trzymałam się z dala od domu stada i martwych jaskiń. Nix i Megan dotrzymywały mi towarzystwa, gdy przetwarzałam wszystko, co kłębiło mi się w głowie. Megan położyła głowę na moich kolanach, gdy siedziałam oparta o drzewo, które wcześniej zaatakowałam. "Myślisz, że nas jeszcze szukają?" Jej pytanie było ciche.
"Prawdopodobnie nie," odparła Nix. "Od dawna nikogo nie słyszałam,






