"Rowan." Chwyciłam jego twarz.
"Co?" Wyglądał na zdezorientowanego.
"Nigdy mnie nie wyczułeś." Opuściłam ręce, widząc, jak jego twarz posmutniała.
"Przecież tak." Pokręcił głową.
"Rowan. Nie, nie wyczułeś." Pokręciłam głową, cofając się. "Zawsze wyczuwałeś mnie i mówiłeś, że pachnę źle, bo miałeś rację. Musiałam ukryć swój zapach przed Brandonem. Ale nie możesz wybierać, jak dzielisz się swoim zap






