Opuściliśmy namiot i wpadliśmy na Toyę. "Wszystko w porządku?" Złapałam ją. Rana na jej twarzy goiła się na moich oczach, a zmartwienie zniknęło.
Uśmiechnęła się szeroko. "Tak. Moja rodzina właśnie wróciła z polowania na uciekinierów. Wpadliśmy tylko sprawdzić, co się dzieje, zanim ruszymy dalej." Rozejrzała się. "Wszystko w porządku?"
Pokręciłam raz głową. "Wyślę do ciebie Nixa, żeby ci wszystko






