Chwilę trwało, nim para zdołała się od siebie oderwać. Lecz gdy tylko to nastąpiło, Sequan opadł na jedno kolano przed ojcem Toyi.
– Alfo. – Skłonił głowę.
Roderick spojrzał na mnie, a następnie przeniósł wzrok na Silasa.
– Jest twój?
Silas skinął głową.
– Lecz jak zauważyła nasza Królowa, nie chcę go zatrzymywać, jeśli nie jest w pełni oddany roli mojego strażnika.
Sequan skrzywił się i podniósł






