Ojciec zakrztusił się.
– Uratować świat? – Jego wzrok przeskakiwał gwałtownie z mojej twarzy na twarz Rowana. – O czym ona, do cholery, mówi, Amy?
Wypuściłam głośno powietrze.
– Cóż, chociażby o to całe gówno – odparłam, machając ręką w stronę leżącej na ziemi grupy mężczyzn. – Ale po tym wszystkim, co właśnie widzieliśmy... naprawdę musisz pytać? – Pokręciłam głową. – Oni porywają nasze wilki.
Te






