Podeszliśmy do drzwi prowadzących do cel, gdzie czekała na nas Trina z miską pełną wszystkiego, czego potrzebowałam. – Dziękuję za zebranie tego wszystkiego, Trino. – Wzięłam od niej miskę, a ona się ukłoniła.
– To żaden problem, Luno Amy. – Poczułam, jak moja głowa odskakuje do tyłu, a potem przeniosłam wzrok na Rowana, który uśmiechnął się krzywo.
Zamknęłam oczy i znów byłam przypięta pasami d






