Podeszłam szybko do jego boku. Ból musiał być nie do zniesienia, skoro wymusił przemianę. Zmieniłam postać z wilczycy Nix na ludzkie ciało, by móc zbadać go dłońmi. Objęłam go ramionami i pomogłam wstać.
– Wszystko w porządku? – Kiwnął głową, ale widziałam, jak bardzo był zmęczony. – Czy moc, którą ci przekazuję, wystarczy, żeby przez to przejść? – Spojrzałam w stronę domu stada. – Musimy to skońc






