Jej słowa przyprawiły mnie o gęsią skórkę. Było oczywiste, że szuka zwady. Księżyc odbijał się od jej czoła.
Mam dość powstrzymywania się, Amy, a Nina ciągle mnie zaczepia. Nix wyglądała na wściekłą, gdy zbliżyła się do bariery w moim umyśle. Stała z nastroszonymi włosami na karku, a piana toczyła się jej po bokach pyska.
Wzięłam głęboki oddech i odwróciłam się w stronę głosu, który przedzierał






