W sali rozległ się zduszony okrzyk.
– Bitwa na śmierć i życie? – Rowan uniósł brew, ale tylko skinęłam głową.
– Ta rodzina podkłada mi kłody pod nogi od początku roku. Nina twierdzi, że to ona wszystkim pomaga, wykorzystując moje pieniądze i moje milczenie, żeby wynegocjować sobie pomoc w nauce – Znów rozległ się okrzyk zaskoczenia, a ja przytaknęłam. – Wykorzystała moją hojność, żeby zdobyć oce






