Na bladej twarzy Kaelen malował się wyraźny szok.
„Jak to możliwe?” – myślała, patrząc na Voktora, który do tej pory jej nie zauważył.
Miał na sobie śnieżnobiałą koszulę, szare spodnie i niebieski krawat. Zrezygnował z marynarki, co sugerowało, że był w trakcie jakiegoś zajęcia i dołączył do spotkania w pośpiechu. Przy wzroście stu osiemdziesięciu centymetrów, smukłej sylwetce i wyrzeźbionych prze






