Adriana:
— Adrie, co ty wyrabiasz, maleńka? — zapytał Ryker, wchodząc do sypialni.
Wiedziałam, że będzie przeciwko temu, co planuję, ale to nie było coś, nad czym mogłam zapanować. To oni igrali z ogniem i właśnie teraz...
— Udowadniam, że nie jestem ani moim dziadkiem, ani tchórzem, który będzie się chował pod jakąś tarczą, bo boi się tego, co się stanie, JEŚLI nie będę miała u boku tych, których






