Ryker:
Musiałem przyznać, że słowa Adriany wciąż rozbrzmiewały w mojej głowie, gdy szedłem do biura, zastanawiając się, czy mój brat planuje kolejną serię tych chorych gier, przez które kazał nam przejść.
Sama myśl o tym była czymś, czego wcale nie pragnąłem, zwłaszcza wiedząc, że moja przeznaczona ledwie doszła do siebie po pierwszej z nich. A fakt, że już wtedy straciliśmy więcej, niż powinniśmy






