Ryker:
Musiałem zmusić się do zaczerpnięcia głębokiego oddechu, gdy przypomniałem sobie, że to było jedynie wspomnienie i sen.
Mój brat umierający w moich ramionach, ledwie po odzyskaniu zmysłów, był obrazem, który wyrył się w mojej pamięci na bardzo długo. Zmuszony raz jeszcze do przeżywania tego samego bólu, nie potrafiłem odpędzić od siebie poczucia absolutnej bezsilności.
Ten człowiek najprawd






