Evelina
Jasne słońce wtorkowego poranka wpadało przez uchylone żaluzje mojego mieszkania, gdy dopijałam ostatni łyk kawy. W głowie już analizowałam harmonogram dnia. Zerknęłam na nową niebieską sukienkę wiszącą na drzwiach szafy, wciąż z przypiętą metką.
Co ja sobie myślałam?
Poprawiłam czarną ołówkową spódnicę i wygładziłam kremową bluzkę, po czym chwyciłam torbę z laptopem. Pliki Inicjatywy Zeni






