Narracja trzecioosobowa
Vivienne zadrżała, przypominając sobie ostatni złośliwy uśmieszek, jakim obdarzyła ją Ophelia przed odejściem. Chłód owijający się wokół jej piersi był zaciekły i gryzący. Ophelia powiedziała, że chce, by Vivienne wplątała się w relacje z Watahą Silvercrest – ale ani razu nie obiecała jej pomocy. Każda nić kruchego rodzinnego ciepła była jedynie ozdobnikiem w grze Ophelii,






