Narracja trzecioosobowa
Czarny Rolls-Royce Cullinan, kipiący arogancją niczym dominujący Alfa, stopniowo znikał na końcu drogi, tylko po to, by chwilę później został zastąpiony przez inny, znajomy pojazd watahy, który podjechał tuż przed nią.
Vivienne w popłochu wepchnęła zebrane przed chwilą zdjęcia do płaszcza. Jej umysł pracował na najwyższych obrotach, wyobrażając sobie twarze członków Watahy






