Z perspektywy Rowan
Słysząc jego wściekłe oskarżenia, zimny uśmiech wykrzywił moje usta, gdy odparowałam: "Odmawiam przyjęcia tytułu talizmanu przynoszącego pecha. Szczerze mówiąc, to miano o wiele bardziej pasuje do Alfy Percivala".
"Wtedy byłeś jak kula u nogi, całkowicie mnie ignorując od momentu moich narodzin. Jak inaczej mogłabym zostać porwana i zamieniona w sierotę? Gdyby nie twoje upieran






