Z perspektywy Rowan
"Rowan!" – głos Tristana trzasnął w pomieszczeniu jak z bicza.
"Myślisz, że to jest siła?" – wypluł Tristan, a jego głos drżał z furii. "Myślisz, że błyśnięcie pazurami i odrobina pożyczonej aury czyni cię niepowstrzymaną?"
"To nie jest prawdziwa moc, Rowan. To desperacja. I cuchnie na milę".
Wskazał na mnie, mrużąc oczy. "Dokładnie tak, jak im powiedziałem – prawdopodobnie uży






