Rozdział 8 – Hieny na pokładzie
Varick
Statek wycieczkowy.
Ugh.
Nigdy nie lubiłem jeździć w takie miejsca, głównie dlatego, że uważałem to za niepotrzebną ekstrawagancję i z powodu tego, że wiązało się to z wodą. Zawsze uważałem się za twardo stąpającego po ziemi mężczyznę, dlatego wolałem stały grunt pod butami niż wielki kawał metalu, którego wyporność była dla mnie co najmniej dyskusyjna. Nigdy






