< Harper >
Wiwaty ludzi wokół mnie były ogłuszające. Chciałam zakryć uszy, ale wiedziałam, że nie mogę. Stojąc prosto na podwyższeniu obok tronu Króla, zdałam sobie sprawę, że muszę godnie prezentować się przed nimi, skoro byłam teraz ich królową.
Ja królową...
Ich królową...
Królowa.
To słowo dzwoniło mi w głowie raz po raz.
Jak to się właściwie stało? — pytałam samą siebie.
Z mętkiem w głowie za






