Rozdział 6 – Wizyta na Ziemi
Harper
Po wielkim wyciu Varick i ja postanowiliśmy udać się na Górę Theryn – do miejsca, w którym w końcu mi uległ. Zawsze droczyłam się z nim, że to ja zwyciężyłam w tym momencie naszego życia i tak, wcale mu to nie przeszkadzało. Powiedział mi wręcz, że cieszy się z przegranej, skoro to chodziło o mnie.
Jakie to słodkie.
Mój drogi, zimnokrwisty Król Alf naprawdę bard






