„Nie! Blythe!” Vera wyglądała na przerażoną, widząc, jak jej córka rzuca się na Lyannę; nie mogła do niej dopaść na czas.
Ale na szczęście, zanim Lyannie mogło przydarzyć się coś strasznego i zanim po raz trzeci ucierpiałaby z rąk Blythe, Zarek poruszył się szybciej. Nie było mowy, żeby ta plugawa kobieta tknęła jego wybrankę pod jego okiem.
Zarek najwyraźniej przestał postrzegać Blythe jako kobie






