Lyanna spłonęła rumieńcem na słowa Zarka; czuła się, jakby całe jej ciało płonęło. Była w ogniu i z trudem myślała o czymkolwiek innym niż jego ciepły oddech na szyi i palce między jej nogami.
Zarek podgryzał jej ucho, co sprawiło, że zadrżała, podczas gdy drugą ręką ścisnął jej sutek, powoli kontynuując pieszczotę na dole. Chciała go prosić, by przyspieszył, zaczęła poruszać biodrami, ale Zarek n






