Na całe szczęście to Ronan był tym najbardziej podekscytowanym, ponieważ zyskał przyjaciela, który zamieszka z nimi w Księżycowym Sanktuarium, kogoś, kogo będzie mógł nazywać bratem.
Lubił Corvusa, ale ponieważ Zorin interweniował za każdym razem, gdy chciał zabrać go do zabawy, nie miał wcześniej zbyt wielu okazji, by spędzać z nim czas.
– Chcę dziś spać z Corvusem! – oznajmił radośnie Ronan, opo






