Lyanna czuła, że coś jest nie tak, gdy Corvus wzdrygnął się, kiedy pocałowała go w policzek. Wyglądał na głęboko skrępowanego.
– Nic ci nie jest? – Lyanna nie chciała, by czuł się niekomfortowo.
Corvus był zaledwie o kilka miesięcy młodszy od Ronana, ale wydawał się od niego znacznie dojrzalszy, prawdopodobnie dlatego, że otoczenie zmusiło go do szybkiego wydoroślenia.
– Moja matka nigdy wcześniej






