Cormac
Roxana w końcu odzyskała przytomność umysłu po dotyku wampira, ale w jej oczach widać było niepokój. Niezaprzeczalne było dziwne przyciąganie, jakie na nią wywierał. Zerknąłem na nią i posłałem jej nieme wsparcie, na co odpowiedziała subtelnym skinieniem głowy, wciąż wpatrując się w wampira.
Donovan był na skraju przemiany, a jego złote oczy ciskały gromy gniewu. Zachowałem kamienną twarz,






