Pięć miesięcy później
ROGAN
„Też to zauważyłeś, prawda?” – zapytał Cormac, drapiąc się nerwowo po szczęce. „Od wielu dni zachowuje się tak dziwnie”. Skinąłem głową z troską, obserwując jego zdenerwowanie. „Tak, trudno tego nie zauważyć. Dziś rano wyjechała do świata ludzi tylko ze swoim dworem, a trojaczki są w szkole. To do niej niepodobne”.
Cormac pokręcił głową na znak zgody. „Jest taka lekkomy






