SERYNA
„Denerwujesz się koronacją?” – zapytałam przez drzwi, podczas gdy moje uszy wypełnił szelest ubrań. Głupiutki i pełen miłości śmiech moich dzieci zmienił się teraz w głębsze, bardziej uwodzicielskie tony. Każdy wilkołak, człowiek czy ktokolwiek inny, komu przeznaczone było zostać partnerem któregoś z moich trojaczków, będzie miał wielkie szczęście.
„Nie denerwuję się tak bardzo, jak myślałe






