CORMAC
— Co masz na myśli mówiąc: „ona już przekracza zasłonę”? — zapytałem, wpatrując się w rudowłosego Alfę. Zaśmiał się cicho, wyraźnie rozbawiony naszą frustracją.
— Przyszliście tu z nadzieją, że ją uratujecie, ale jest już za późno — powiedział, wyciągając dłonie i leniwie strzelając kostkami. — Seryna jest w drugiej fazie rytuału, to tylko kwestia czasu, aż dopełni przejścia. — Zerknął w gó






