– Isadoro Sterling – mówi cicho Cristiano, biorąc moją lewą dłoń w swoje i patrząc mi prosto w oczy. – Jesteś, bez wątpienia, miłością mojego życia. Każdego dnia czuję się onieśmielony – zarówno wtedy, gdy byłaś przy mnie, jak i wtedy, gdy cię brakowało – twoją piękną duszą, twoją gracją, twoją siłą i twoją odwagą. Twoim niesamowitym duchem…
Głos mu się łamie, Cristiano spuszcza wzrok na podłogę,






