— Mój Boże — mówi Cristiano, tonem będącym mieszanką frustracji i paniki, w mgnieniu oka przemierzając pokój i biorąc mnie w ramiona. — Finnianie Sullivanie, co tu się u diabła dzieje!?
— Nic nie zrobiłem! — protestuje Finnian Sullivan, patrząc na mnie z przerażeniem z salonu. — Pięć sekund temu wszystko było w porządku!
Nicola Moretti nic nie mówi, choć przez ramię Cristiana widzę, jak przewraca






