„Mamo, o czym ty mówisz?” – Alfa Killian zaczął się irytować, a oczy Vivienne były już zamknięte. Musiała już zasnąć.
Nawet trzymając ją w ramionach, miał wrażenie, jakby niosł kartkę papieru. Nie wiedział, czy wynikało to z jego siły, czy ona była po prostu tak lekka.
Callista mogłaby porozmawiać z Killianem na osobności, ale przy tak wielu gościach w domu watahy nie mogła wyjawić głębokiego rodz






