Scarlett obudziła się oszołomiona; dym z papierosa unosił się w pokoju niczym gęsta mgła. Czuła się dziwnie lekka i zachwiała się, gdy wstawała z łóżka. „Gdzie ja jestem?”
„W Watasze Zasłony”, znajomy głos zadźwięczał jej w uszach, a ona skupiła uwagę na mężczyźnie stojącym w drzwiach.
Znajome blond włosy i niebieskie oczy poruszyły w niej jakąś strunę. Spotkała go tylko raz, ale zapamiętała go wy






