Franklin przemyślał sprawę. Scarlett nie chciała pozwolić, by jej przyjaciółka czy ktokolwiek inny pożyczył mu pieniądze, ale jedno było pewne.
Nie zamierzał zostać w żadnej watasze i stać się niewolnikiem, tak jak to miało miejsce w Watasze Obsydianowego Księżyca. Choć był tam dobrze karmiony, jego swoboda ruchów była ograniczona. Straciwszy wszystko, wolał zacząć od zera.
– Chcę odejść – powiedz






