„To on” – Celeste poczuła, jak w jej żołądku nagle robi się gorąco, a Nathaniel był zaintrygowany tym, co się działo. Celeste była uwięziona w murach watahy, ale najwyraźniej znała jakiegoś Alfę spoza niej.
„Skąd go znasz?” – zapytał z ciekawością, ale Celeste nie mogła oderwać wzroku od zdjęcia formatu paszportowego. Na jego szyi wisiał wisior z półksiężycem, choć on sam wyglądał na nieco bardzie






