PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Nicholas rozbawia mnie swoimi beztroskimi komentarzami i czuję, jakby z moich barków spadł ciężar, nawet jeśli to tylko na chwilę. Przebywanie w otoczeniu rodziny, poczucie ich wsparcia i ciepła, przynosi wielką ulgę.
– Chodźmy na drinka!
Mówię Nicholasowi, że musimy iść do baru, by uczcić powrót mojej pamięci, zamknąć ten dziwaczny rozdział mojego życia i rozpocząć nowy.






