PUNKT WIDZENIA ALISTAIRA
Seraphina odeszła. Drzwi prawie nie wydały dźwięku, zamykając się za nią, ale równie dobrze mógł to być grom z jasnego nieba, niosący się echem po pustych korytarzach naszego domu i rozbrzmiewający głęboko we mnie. Nie potrafiłem jej zatrzymać. Zabrakło mi nawet słów.
Uwięzły gdzieś pomiędzy sercem a gardłem, schwytane w burzę emocji szalejących w moim wnętrzu. Cisza, któr






