PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Spotykam się z Valentiną w naszej stałej kawiarni, znajomym miejscu, które kryje w sobie niezliczone wspomnienia śmiechu, sekretów i wsparcia. Gdy wchodzę do środka, wita mnie kojący zapach świeżo parzonej kawy, na moment łagodząc napięcie w klatce piersiowej. Zauważam Valentinę przy naszym stałym stoliku pod oknem, z niepokojem omiatającą wzrokiem drzwi. Kiedy mnie dostrz






