PUNKT WIDZENIA ALISTAIRA
Zaczynam przekopywać się przez stos kopert, które przychodziły do nas do domu i do mojego biura, rozkładając je na biurku. Na pierwszy rzut oka wszystkie wyglądają tak niepozornie — zwykłe, białe, nic godnego uwagi. Są jednak subtelne podobieństwa, które trudno zignorować.
Sposób ich zaadresowania, charakter pisma, a nawet rodzaj papieru. Wszystko to jest zbyt celowe, zbyt






