PERSPEKTYWA SERAPHINY
Budząc się w łagodnym, porannym świetle, odczuwam rzadki spokój. Napięcie minionych dni opadło i po raz pierwszy od niepamiętnych czasów jestem szczęśliwa. Gdy leniwie się przeciągam, coś przykuwa mój wzrok — złożona kartka papieru na szafce nocnej. List od Alistaira.
Zaintrygowana sięgam po niego, a w mojej głowie kłębią się myśli o tym, co może zawierać. Może to urocza wiad






