Morgaine usiadła, wpatrując się prosto w oczy Valeriusa, podczas gdy oboje sączyli wino z kieliszków postawionych przed nimi.
Morgaine patrzyła na Valeriusa, a jej oczy przepełniała ciekawość. „Więc, gdzie byłeś wczoraj?” – zapytała niewinnie, choć w jej tonie pobrzmiewała nuta podejrzliwości.
Postawa Valeriusa zmieniła się nieznacznie, gdy zastanawiał się nad odpowiedzią. Zawahał się, a jego umys






