Ubrana w wykwintny strój, Lyra konfrontowała się z Kaelenem i Valeriusem, a jej głos drżał pod wpływem potężnej mieszanki bezbronności i determinacji. „Nigdy nie dążyłam do tego, by znaleźć się w tej rozdzierającej serce sytuacji” – wyznała, a jej głos był przepełniony szczerymi emocjami. „Jednak nie mogę zaprzeczyć miłości do was obu, która oplata moje serce”.
Oczy Valeriusa złagodniały, a wyrzut






