POV Vance’a
Maya siedziała ze mną na łóżku, gdy dzwoniłem do matki. Odebrała po drugim sygnale.
— Vance? Cześć, kochanie — powiedziała po drugiej stronie. — Jak się miewasz?
— Obawiam się, że to nie jest zwyczajna rozmowa — odparłem łagodnie. — Dzwonię, bo potrzebuję przysługi.
— Oczywiście, co mogę dla ciebie zrobić? — zapytała, a w jej głosie usłyszałem niepokój.
— Czy mogę porozmawiać z waszą w






