POV Mayi
Moja matka zaśmiała się cicho.
— Dużo mnie kosztowało, żeby nic nie powiedzieć — przyznała; ojciec też wyglądał, jakby chciał się roześmiać, ale powstrzymał się.
Zamiast tego spojrzał na Vance’a z łagodnym wyrazem twarzy.
— Wiedziałem, że jesteś odpowiednią osobą, by się nią zaopiekować — powiedział do niego. — Nie mogłem wybrać lepszego Alfy dla mojej córki.
Wpatrywałam się w nich oboje






