– Wow, nawet siebie nie poznaję.
– Wyglądasz niesamowicie – powiedziała Nia, jeszcze raz przeczesując palcami moje loki, a potem spryskując je lakierem do włosów. – Teraz idźmy założyć twoją sukienkę. – Skinęłam głową i weszłam do sypialni. Założyłam parę czystych majtek, które ze sobą przyniosłam, oraz stanik w kolorze cielistym, który kupiłyśmy wcześniej tego dnia. Nia pomogł






