{Perspektywa Macy}
Gdy razem z Callanem schodziliśmy na kolację, byłam niemal oszołomiona, widząc, że dom watahy został udekorowany serpentynami i balonami. Callan miał na sobie czarną, rozpiętą pod szyją koszulę z długim rękawem, czarne spodnie i czarne buty. Przygładził włosy do tyłu i miał na sobie złoty łańcuszek. His ubrania wyglądały na niemal zbyt ciasne na jego ciele, c






