{Perspektywa Callana}
Kiedy wróciłem po potwierdzeniu, że Marcello rzeczywiście pracuje w hotelu, a Macy wciąż przebywa w okolicy, poczułem ulgę na wieść, że jest blisko. Spodziewałem się, że po powrocie zjem spokojną kolację sam w gabinecie i trochę popracuję, ale o tym mogłem tylko pomarzyć. Ledwo przekroczyłem próg, a Zander zaciągnął mnie prosto do piwnicy.
— Co t






