Wpatruję się w Sadie leżącą na łóżku.
Minęło pięć dni, odkąd zemdlała, i nie obudziła się ani razu.
Lekarze badali ją w kółko, przeprowadzając każdy test, jaki przyszedł im do głowy. Nic. Żadnych obrażeń. Żadnych uszkodzeń wewnętrznych. Każdy wynik wraca czysty, jakby nic jej nie dolegało. Nikt nie wie, co się stało. Nikt nie wie, dlaczego zemdlała. Nikt nie wie, kiedy i czy w ogóle się obudzi.
Al






