Jego usta zderzają się z moimi, a świat się rozpływa.
Pocałunek nie jest delikatny. Jest desperacki, ognisty, to kolizja każdego niewypowiedzianego słowa, każdego stłumionego uczucia i tygodni udawania.
Łapię oddech przy nim, gdy jego wargi poruszają się z głodem, który nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Jego dłonie ujmują moją twarz, stanowczo, a jednak z czcią, a ja zaciskam palce na jego ko






