Czuję się, jakby ktoś zrzucił mi na barki ogromny ciężar. Jakby przygniatał mnie gigantyczny głaz.
Sprawiają, że zabicie Kadena wydaje się takie proste – jak spacer po parku. Ale co, jeśli tak nie jest? Przecież bóstwa próbowały go zabić i im się nie udało. Dlaczego myślą, że mnie się uda?
Zapomnijcie o przepowiedni. Zapomnijcie o tym, co mówi. To wydaje się misją niemożliwą. Jakbyśmy byli skazani






